nail art & beauty

Maybelline, Color Tattoos

| On
18:57

Ostatnio dzięki Elle zdałam sobie sprawę, że nie wspomniałam na blogu o Color Tattoos od Maybelline, więc czym prędzej nadrabiam to niedopatrzenie:)
Moja relacja z tymi cieniami nie należy do łatwych. Wszystko zaczęło się od koloru On and on Bronze, który niesamowicie mi się podoba ale którego za żadne skarby nie potrafiłam obsługiwać. Przeglądając makijaże innych dziewczyn, nie mogłam się nadziwić jak one to robią że ten cień wygląda na nich tak dobrze. Kiedy w końcu udało mi się to ogarnąć (a przynajmniej tak myślę), postanowiłam dokupić inne Color Tattoos. Tyle, że one bardzo się od siebie różnią i to nie tylko odcieniem:)


Kremowo- żelowe cienie Maybelline są zamknięte w szklanych słoiczkach, a każdy z nich mieści 4g produktu. To całkiem przyzwoita pojemność, bo do pomalowania oczu wystarczy dosłownie odrobina a cienie są mocno zbite. Ich konsystencja jest twarda, ale pod palcami lekko się topi. 

Moim zdaniem wykończenie cieni dzieli się na dwa rodzaje: metaliczne (np. On and on Bronze, Everlasting Navy i Turquoise Forever) oraz satynowe, czy też raczej matowe (np. Permament Taupe i Endless Purple). Niestety te drugie są dość trudne we współpracy, nakładają się tępo i lubią robić prześwity. Trzeba mieć do nich sporo cierpliwości. Odcienie z połyskiem są trochę łatwiejsze w obsłudze, ale tylko trochę;). Cienie bardzo szybko zastygają na powiece, co znacząco utrudnia pracę z nimi, rozcieranie czy poprawki. 
Jak już się nabierze trochę wprawy, można się pokusić o stopniowanie poziomu krycia, od delikatniej poświaty koloru po mocny, wręcz przeładowany efekt metalicznych powiek. Zobaczcie jak pięknie wygląda to u Obsession:)
Niestety, na moich tłustych powiekach cienie nie trzymają się dobrze. Nawet z bazą dość szybko zaczynają zbierać się w załamaniu, migrować i miejscami przecierać. Było to dla mnie nie lada zaskoczeniem i rozczarowaniem, tym bardziej że produkt ten zachwalany jest przez tyle osób jako nie do zdarcia. 
A jednak uparłam się że znajdę na nie sposób i znalazłam. Stosuję Color Tattoos jako bazy pod cienie, które świetnie podbijają ich kolor, przedłużają trwałość i utrzymują je na miejscu. Taka metoda świetnie się u mnie sprawdza.

Chciałabym aby w Polsce było dostępnych więcej odcieni, marzy mi się kilka z kolekcji Metal, czy limitowanek na rynek amerykański. Wiem, że można je kupić na ibeju ale ceny rzadszych kolorów bywają mocno zawyżone. Poza tym miło by było móc pójść do sklepu i pomacać:D

A Wy znacie Color Tattoo? Jakie jest Wasze zdanie na ich temat?

Cena: w promocji można je kupić już za ok. 15zł, natomiast cena regularna to ok. 30zł/4g
41 komentarzy on "Maybelline, Color Tattoos"
  1. Podoba mi sie On and one Bronze.

    OdpowiedzUsuń
  2. heh, szkoda że ja także NADAL nie potrafię obsługiwać takich cieni , ale piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe one nie są wcale takie proste w obsłudze jak wszyscy piszą:)

      Usuń
  3. Ja też ubolewam, że w Polsce nie ma limitowanych odcieni. Są takie piękne... Posiadam On and on bronze oraz Endless purple. Co do tego drugiego mam takie same odczucia. Bardzo trudno go równomiernie rozprowadzić, ale kolor jest przepiękny :) bardzo ładnie prezentuje się na dolnej powiece .

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam żadnego koloru, ale przyznaję, że dosyć mocno mnie kuszą.
    Z drugiej strony mam skompletowaną uniwersalną paletę Inglota, z której codziennie korzystam.
    Nie wiem, czy potrzebuję czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm zawsze możesz ich używać jako bazy pod Ingloty, pięknie podbijają kolory innych cieni:)

      Usuń
  5. mam endless purple i uważam, że mógłby być lepiej napigmentowany. no i te prześwity... dla mnie to cień do podbijania innych fioletów ;) a kilka dni temu kupiłam permanent taupe, ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cienie bardzo kuszą, ale raczej się nie zdecyduję. Mam tłuste powieki, więc zapewne cień utrzymywałby się krótko. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam tłuste powieki:) Co prawda same się nie trzymają, ale na bazie, zagruntowane innym cieniem już tak:)

      Usuń
  7. Ja niedawno kupiłam 2 odcienie, w tym Permanent Taupe i na razie wciąż się ich uczę, bo używałam tylko kilka razy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, wszyscy piszą że one takie łatwe w obsłudze a okazuje się, że nie tylko ja mam problem z ogarnięciem tych cieni:D

      Usuń
  8. Śliczne te cienie, najbardziej podobają mi się kolorowe, ale wybrałabym dla siebie brąz/złoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ohh! teraz wiem, że muszę je mieć wszystkie! Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne te brązy!
    ogólnie kolorki super, na pewno na chociaż jesten się skuszę!

    OdpowiedzUsuń
  11. no On and on Bronze to mój ulubieniec ostatnich tygodni :]
    nie pogardzę też Permament Taupe :]
    te pozostałe mocno odważne ale na fiolecik to bym się zdecydowała
    można gdzieś obejrzeć wszystkie kolory dostępne w PL?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie jest pięknie w tym cieniu:) Na Permament uważaj, on jest ładny w słoiczku ale na skórze nabiera takiego sinego odcienia- przynajmniej na mojej. Fiolet jest śliczny ale bardzo trudny.
      Tutaj jest lista dostępnych u nas odcieni: http://www.maybellinetrends.pl/color-tattoo-24h/

      Usuń
    2. Permament Taupe na stronie to zupełnie inna bajka nic nie mająca wspólnego z rzeczywistością :D
      niewiele tych kolorków :(

      Usuń
    3. Wiem. W Hameryce to mają fajne kolory:)

      Usuń
  12. miałam kilka razy chęć kupić niebieski-turkusowy, ale za każdym razem jak byłam w Ross to były macane i nie kupiłam, a teraz lato minęło i nie mam już takiego chciejstwa na niebieski, ale spojrzę na innego kolory , widzę ,że cieszą się dobrą opinią :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam cieni kremowych. Te mi się spodobały więc może je kupię przy najbliższej okazji:)

    OdpowiedzUsuń
  14. on and on bronze uwielbiam <3 Gdy nie mam pomysłu na makijaż to najczęściej on ląduje na powiece.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam 'On and on Bronze' i jestem nim zachwycona ;) U mnie trzyma się idealnie !

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam kolor Pink Gold I jestem szalenie z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ooooo mamusiu! jakie cudeńka! aż się dziwię, że jeszcze ich nie mam :D ten ostatni po prawej jest po prostu obłędny! ja uwielbiałam taki kremowy cień od Essence (żółto-złoty), ale ostatnio coś strasznie stał się tępy w aplikacji :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe to może tym razem, dla odmiany to ja Ciebie na coś skuszę:-) miałam kiedyś kremowy cień Essence, ale to zupełnie inna bajka. Podobno od dziś w Hebe czy innej drogerii jest na nie promocja i można kupić Color Tattoo za niecałe 14zł^^

      Usuń
  18. mam permanent taupe, ale jeszcze mam ochotę na biały do podbicia innych kolorów. Reszta jak dla mnie jest zbyt odważna ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. jakie piekne *.* ten taupik jest prześliczny! uwielbiam takie neutralne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie on niestety wygląda dość sino, ale wierze że może się podobać:)

      Usuń
  20. ten najbrzydszy dla mnie jest naaj :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolory są przepiękne i zawsze przykleję się do standu na chwilę, by pomacać testery :) Miałam kilka kolorów, lecz u mnie one nie zdają egzaminu :( Szybko znikają z oczu i psują cały makijaż. Próbowałam różnych kombinacji. Na próżno.

    Dla odmiany pokuszę się cieniami w kremie z MUFE i Shiseido. To moi ulubieńcy! Idealnie nadają się do połączeń lub po prostu solo. Zerknij, warto! Może palety kolorów nie są tak bogate, lecz na pewno każdy znajdzie dla siebie choćby jeden kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moich powiekach też nie trzymają się specjalnie długo, choć to zależy od koloru. Np. fiolet, turkus i granat- super, natomiast brązy zbierają się w załamaniu i tworzą prześwity.

      Shiseido mam dwa (Sunshower i Meadow)- dla mnie to idealne cienie w kremie. Marzę o kolejnych...:D

      Usuń
    2. Pokaże je koniecznie :)
      Ja mam jeszcze starą edycję, w musie Shiseido i dumałam nad kremowymi ale finalnie nie potrafiłam zdecydować się na kolor. Padło na MUFE. I nie żałuję.

      A co do CT, to Ty chociaż wykorzystujesz je w postaci bazy, dla podbicia koloru. U mnie w ogóle o tym nie było mowy :(

      Usuń
  22. świetne kolory tylko czemu ja jak zawsze mam zamiar je kupić nigdy nie ma na nie promocji :/ chyba nie są mi pisane

    OdpowiedzUsuń

EMOTICON
Klik the button below to show emoticons and the its code
Hide Emoticon
Show Emoticon
:D
 
:)
 
:h
 
:a
 
:e
 
:f
 
:p
 
:v
 
:i
 
:j
 
:k
 
:(
 
:c
 
:n
 
:z
 
:g
 
:q
 
:r
 
:s
:t
 
:o
 
:x
 
:w
 
:m
 
:y
 
:b
 
:1
 
:2
 
:3
 
:4
 
:5
:6
 
:7
 
:8
 
:9