Niedługo Walentynki, tradycyjnie więc propozycja zdobienia na tę wzniosłą okazję;)
W tym roku nie miałam ochoty na słitaśne serduszka, wybrałam więc coś z pazurem. Rzadko noszę ciemne paznokcie, bo kojarzą mi się raczej elegancko, a mój styl (jeśli w ogóle mogę tak powiedzieć) jest bardziej na luzie. No ale od wielkiego dzwonu można:D
Do wykonania tego zdobienia użyłam lakieru Essie Bordeaux- na zdjęciach widzicie dwie warstwy, lakier ma żelowe wykończenie. Część 'negative space' zabezpieczyłam przed zamalowaniem taśmą samoprzylepną. Serduszka namalowałam za pomocą sondy. Całość pokryłam topem Sally Hansen Insta Dri. I to wszystko:) Dajcie znać czy pomalowałybyście tak paznokcie na Walentynki?
A TUTAJ zeszłoroczne walentynkowe zdobienie:) Również z użyciem lakieru Essie:D













