Image Slider

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shiseido. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shiseido. Pokaż wszystkie posty

Shiseido, Luminizing Satin Eye Color Trio- Into the Woods

| On
20:54

Jakiś czas temu pokazywałam Wam dwie paletki Shiseido- Opera i Beach Grass. Tymczasem do mojej kolekcji dołączyła kolejna przepiękna trójka- Into the Woods. Wbrew nazwie, kolorystyka tych cieni bardziej przywodzi na myśl egzotyczny zachód słońca niż leśne ostępy. Jednak czymże jest nazwa?- jak pisał Szekspir;)


W paletce mamy:
* rdzawy odcień brązu z miedzianymi refleksami
* jasne, słoneczne złoto
* i delikatny jak mgiełka liliowy fiolet

Cienie, podobnie jak te w poprzednich paletkach są świetnej jakości, niesamowicie drobno zmielone i niemal kremowe w dotyku. Dzięki temu idealnie przylegają do powieki i nie osypują się.


Ciężko mi opisać ich wykończenie, to coś jakby delikatny metalik (?). Myślę, że poniższe zdjęcia dobrze to oddają. 



Ze wszystkich trzech trójek Shiseido najbardziej lubię Into the Woods i Beach Grass. Co do Opery- mam mieszane uczucia. Jakością nie odbiega od pozostałych, ale to po prostu nie moje kolory. Jeśli wpadła Wam w oko, znajdziecie ją w zakładce Wyprzedaż u góry strony:)



Shiseido, Luminizing Satin Eye Color Trio- Opera i Beach Grass

| On
20:50

Shiseido to jedna z moich ulubionych marek kosmetycznych. Podkład Sun Protection czy tusz Lasting Lift (chyba już wycofywany, chlip) to produkty zawsze obecne w mojej kosmetyczce. 
Niedawno zainteresowałam się bardziej ich cieniami i po raz kolejny Shiseido mnie nie zawiodło. 
Dziś pokażę Wam dwie potrójne paletki- Opera i Beach Grass

(W zanadrzu mam jeszcze cienie w kremie, ale o nich następnym razem)


* Opera to mieszanka kolorów khaki/starego złota, jasnego, słonecznego złota i odcienia błękitu który popularnie nazywa się baby blue:) 
* Beach Grass z kolei to fiolet przełamany lekko bordo, brzoskwiniowo-różowy ciężki do zdefiniowania kolor, który absolutnie uwielbiam i ecru ze złotą poświatą:)



Z tych dwóch paletek moim niekwestionowanym faworytem jest Beach Grass, przepięknie podkreśla zielone czy niebieskie oczy, ale tak naprawdę to kolory pasujące każdemu. Gorzej ma się sprawa z Operą ponieważ kompletnie nie mam na nią pomysłu i chyba poleci do zakładki wymiankowej:)

Niemniej jednak cienie zachwycają swoją delikatną, bardzo miałką konsystencją i aksamitnym wykończeniem. Wszystkie są błyszczące, ale nie nachalnie. To raczej taki stonowany, bardzo elegancki połysk. Klasa sama w sobie.

Wg producenta:

Shiseido Luminizing Satin Eye Color Trio- potrójne cienie do powiek o jedwabiście gładkiej konsystencji. Zawiera Satin Smooth Powder - ujednolicone cząsteczki perłowe, które zapewniają uczucie idealnej gładkości oraz subtelnego połysku. Wyjątkowo trwałe, utrzymują się na powiece nawet do 8 godzin. 



Luminizing Satin zamknięte są w eleganckich, minimalistycznych kasetkach. W zestawie są pędzelek i pacynka których o dziwo da się użyć, jest też lusterko. 
Koszt takiej paletki to 169zł/3g

I wreszcie, swatche:)



Co o nich myślicie? Jaka jest Wasza ulubiona marka kosmetyczna? Koniecznie dajcie znać:)